Zaginiony
Podpis
|
How does a moment last forever? How can a story never die? It is love we must hold onto Never easy, but we try Sometimes our happiness is captured Somehow, a time and place stand still Love lives on inside our hearts and always will |
|
Dołączyła: |
2015-09-09, 09:45 |
Ostatnia wizyta: |
2018-06-15, 19:43 (Godzin: 1,2)
Wizyt: 554 Łączny czas wizyt Godzin: 375
|
Postów: |
877, tematów: 0,
załączników: 0, ankiet: 0
|
Klan: |
|
Wygląd: |
Jest dokładnym, niemalże idealnym pomieszaniem swych rodziców. Po ojcu odziedziczyła długie, puszyste futro i delikatne prążki, które można bez problemu wypatrzeć na jej sierści. Po matce z kolei wzięła najpiękniejszą na świecie barwę - płomienną niczym zachodzące słońce - rudą. Nie jest to rzecz jasna jedyna rzecz, jaką ukradła Lisiemu Futerku, bowiem oto wokół ciemno różowego nosa rozchodzi się delikatna plama bieli, która miejscami zlewa się na jej gardło i resztę ciała, prawie niewidoczna. Można dostrzec ją również przy dłuższych pasmach jej futra nieco śmiesznie wystających poza jej uszy - dość duże i szpiczaste zresztą. Jednakże okazuje się, że Chaber jest jeszcze większym złodziejaszkiem niż można by przypuszczać, bowiem jej oczy z całą pewnością należą do Omszonego Pazura. Mają ten sam kształt i niezapomnianą, turkusową barwę wpadającą w błękit lśniący pomiędzy rudym futrem młodej marzycielki. |
Księżyce: |
64 [V] |
Mistrz: |
Świetlikowa Gwiazda |
Matka: |
Lisie Futerko [*] |
Ojciec: |
Omszony Pazur [*] |
Charakter: |
Trudno powiedzieć, na kogo tak właściwie wyrosła Chaber i co kryje się w jej sercu. Może się zdawać, że nie ma serca wojownika, że nie jest zdolna do walki, do bronienia własnej rodziny, taka bowiem jest delikatna i łagodna. Gdyby mogła, przychyliłaby nieba każdemu na swej drodze, nie bałaby się podejść do porzuconego kocięcia, nie miałaby oporów przed niesieniem pomocy choremu i rannemu przeciwnikowi, urodziła się bowiem z myślą o tym, iż otaczający ją świat pełen jest dobra, jakie trzeba tylko wydobyć na światło dzienne. To niestety często ją rani, dobiera się jej do skóry i powoduje, że koteczka rozdając dookoła szczęście, otrzymuje w zamian mało przyjemne razy, spojrzenia i niechęć. Nie do końca zrozumiana przez otoczenie, powoli pozwala sobie na chwile radości, na to, by zza jej nieco melancholijnych oczu zaczęły wyzierać spojrzenia ojca, a także matki - te figlarne, zaczepne i pełne marzeń o przygodzie. To trochę kłóci się z czerpaną przez nią przyjemnością z otaczającego ją spokoju i ciszy, ale któż z nas nie jest pełen sprzeczności? |
Karta Postaci: |
http://www.artemida.webd....p=140463#140463 |
Multikonta: |
Krzykliwa Mewa, Sokoli Cień [KW], Tonąca Łapa [KRz], Srebrzysty Pazur, Jasny Poranek, Zamglona Łapa [GK], Czosnek [MGBG] |
Statystyki - lvl: |
5 |
| S: |
11 |
| Zr: |
16 |
| Sz: |
10 |
| Zm: |
8 |
| HP: |
80 |
| W: |
60 |
| EXP: |
115/400 |
Płeć: |
Kobieta |
Data urodzenia: |
02 Maj 1990 |
|